Życiorysy pracowników z pokolenia X od życiorysów Millenialsów różnią się liczbą lat doświadczenia. Co je natomiast łączy? Średnia liczba wpisanych sukcesów i osiągnięć zawodowych. Czy młodzi faktycznie tak skutecznie deklasują starszych stażem kolegów? Nie. Wraz z nowym pokoleniem na rynek pracy weszła nowa definicja sukcesu.

Pobierz informację prasową

Zostaliśmy nauczeni, że w CV obok informacji o doświadczeniu zawodowym oraz edukacji należy dodać rubryczkę z wykazem sukcesów. I jest to słuszne – ponadprzeciętne osiągnięcia zapadają w pamięć rekruterów oraz potencjalnych przyszłych przełożonych, a jeżeli decyzja o przyjęciu konkretnego kandydata nie jest jednogłośna, sukcesy mogą być kartą przetargową. Raport Płacowy Antal 2016 wymienia odpowiednią komunikację osiągnięć jako jeden z wiodących czynników decydujących o wysokości oferowanego wynagrodzenia. Analizując to, w jaki sposób kandydaci pojmują sukces, eksperci Antal obserwują jednak przepaść międzypokoleniową.

Więcej sukcesów, niż stażu?

„Z analizy CV i rozmów rekrutacyjnych można odnieść wrażenie, że grupa młodych specjalistów i menedżerów posiada na swoim koncie średnio tyle samo lub więcej sukcesów, co osoby z dłuższym o dekadę doświadczeniem zawodowym” - mówi Roman Zabłocki, menedżer Antal Engineering & Operations. Wielu pracodawców patrząc na takie życiorysy odbiera to negatywnie, jako wyraz buty i egocentryzmu Millenialsów. Mało kto decyduje się przeanalizować przyczyny, dla których młodzi czują potrzebę wyróżnienia się za wszelką cenę.

Taka postawa wypływa w prostej linii z kultury sukcesu, w której Millenialsi dorastali. Wiedzą, że liczy się sukces, słyszą, że mają być ponadprzeciętni, jednak nikt nie wyjaśnił im, co na rynku pracy, z perspektywy potencjalnego pracodawcy, będzie faktycznie uznane za osiągnięcie” – wyjaśnia Anna Kulawiak, ekspert ds. zarządzania talentami w Antal.

Edukacja bez urazy

Rolą pracodawców jest zatem edukować młodych w zakresie własnych oczekiwań. Ważne jest wytłumaczenie, że posiadanie kompetencji to nie sukces. Sukcesem jest umiejętne ich wykorzystanie i osiągnięcie efektu. „Każde działanie, które realnie przełożyło się na wzrost efektywności, zwiększenie jakości czy po prostu wzrost wyniku finansowego, ma duże znaczenie dla potencjalnych pracodawców. Chcą oni rozmawiać o pracy i jej efektach, a nie o ogólnych kwestiach dotyczących umiejętności kandydata” – tłumaczy Sebastian Sala, menedżer Antal Banking & Insurance.

Pracodawcy mogą edukować młodych specjalistów i menedżerów już na etapie ogłoszeń rekrutacyjnych. „Dobrym pomysłem jest prośba o uwzględnienie w dokumentach aplikacyjnych wybranych twardych danych liczbowych.    Choć to odbiera sukcesowi mgiełkę uroku, to informacja o ile wzrosła wskutek wdrożonego działania np. sprzedaż produktu jest dla potencjalnego pracodawcy cenniejszą wiedzą niż tytuł sprzedawcy miesiąca, który kandydat kiedyś otrzymał” – mówi Anna Kulawiak z Antal.

Mniej znaczy więcej

Słusznym zarzutem pracodawców w kierunku Millenialsów jest natomiast podciąganie pod definicję sukcesu tego, co mieści się w standardzie. „Obecnie pojęcie sukcesu zawodowego ograniczane jest często do wykonania z pożądanym skutkiem i zaangażowaniem należących do nas obowiązków” – wyjaśnia Roman Zabłocki z Antal.

Wypełnienie życiorysu wszystkim, co w naszym mniemaniu można uznać za osiągnięcie, wcale nie sprawi, że rekruter i potencjalny przełożony zachłysną się kandydaturą. Bywa wręcz odwrotnie – za dużo wymienionych osiągnięć osłabia nasze szanse, ponieważ czytająca CV osoba może po prostu przeoczyć faktycznie powody do dumy.

Złotym środkiem, bez względu na długość stażu zawodowego, jest narzucenie sobie podczas pisania życiorysu ograniczenia liczby komunikowanych sukcesów do trzech punktów” – radzi Anna Kulawiak z Antal – „Dzięki temu rekruter i potencjalny przełożony na pewno nie przeoczą tego, z czego jesteśmy najbardziej dumni, a jednocześnie unikniemy pułapki deprecjacji pojęcia sukcesu i nazywania nim tego, co dla doświadczonych wyjadaczy jest czymś zwyczajnym”.

Gra jest warta świeczki. Znalezienie wspólnego języka z przyszłym pracodawcą to krok w stronę otrzymania wymarzonej oferty. A warunki pracy dla najlepszych są z roku na rok lepsze. Według Raportu Płacowego Antal 2016 średni poziom wynagrodzenia oferowanego specjalistom i menedżerom wyniósł 10 223 PLN brutto. To o 5,85% więcej, niż w roku poprzednim.

***

Raport Płacowy Antal 2016 został przygotowany na podstawie 3 źródeł wiedzy. Pierwsze z nich to badanie ankietowe przeprowadzone metodą CAWI oraz CATI w terminie 16 listopada – 30 grudnia 2015 na próbie 3427 specjalistów i menedżerów z całego kraju, reprezentujących różne dyscypliny i branże. Dane te zostały zweryfikowane i poszerzone o informacje z procesów rekrutacyjnych przeprowadzonych przez konsultantów Antal International, a także wywiady telefoniczne z pracodawcami i kandydatami. Badanie dotyczy wynagrodzeń oferowanych w procesach rekrutacyjnych na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie, obejmuje osoby, które mają minimum 2-letnie doświadczenie oraz pracują w średnich i dużych firmach zarówno polskich, jak i międzynarodowych. Wynagrodzenia przedstawione w raporcie są wynagrodzeniami całkowitymi, średnimi, brutto miesięcznie – faktyczne wynagrodzenia na konkretnych stanowiskach są uzależnione od szeregu czynników

Antal działa w Polsce od 1996 i jest liderem rekrutacji specjalistów i menedżerów oraz doradztwa HR. Od 2013 roku jest częścią Grupy Kapitałowej Work Service S.A. Dzięki codziennym kontaktom zarówno z pracodawcami, jak i kandydatami Antal dysponuje najlepszymi informacjami na temat obecnych na rynku pracy trendów. W celu jeszcze większego pogłębienia tej wiedzy regularnie prowadzi również badania rynku pracy.

 

Newsletter

 

Witaj ponownie!

Od czasu Twojej ostatniej wizyty pojawiło się 26 nowych ofert na hasło
Informatyk SAP Warszawa

Możesz podejrzeć je tutaj