Dyrektor finansowy to jedno z najbardziej prestiżowych stanowisk w firmie i marzenie wielu młodych osób, które rozpoczynają swoją karierę w finansach. Lata nauki, pozyskiwanie dodatkowych kwalifikacji, stopniowe przeskakiwanie przez szczeble kariery. Wreszcie po latach ciężkiej pracy przychodzi upragniony awans na stanowisko dyrektora finansowego. Pojawiają się nowe wyzwania i większa odpowiedzialność, ale także sukcesy, uznanie. Po jakimś czasie przychodzi jednak moment dalszych zmian i decyzja o tym, by wysłać swoją aplikację na ogłoszenie które się pojawiło. Przesyłamy swoje zgłoszenie na stanowisko dyrektora finansowego w innej firmie… i cisza. Jak to? Dlaczego?

Stale rosnące zapotrzebowanie na handlowców sprawia, że pracodawcy borykają się z dostępnością odpowiednich kandydatów na rynku. Nie omija to także dynamicznie rozwijającego się sektora technicznego, w którym specjaliści do spraw sprzedaży są niezbędni zarówno w budowaniu silnej marki tak pracodawcy, jak i produktu.

Do tej pory Polacy wskazywali znajomych jako najistotniejsze źródło wiedzy o pożądanym pracodawcy. W tym roku po raz pierwszy najbardziej opiniotwórcze okazały się media, portale społecznościowe i internetowe fora. To sygnał mówiący wiele nie tylko o rynku pracy, ale również roli tradycyjnych i nowoczesnych mediów.

Nowy trend HR i Employer Brandingu to analiza tzw. candidate experience, czyli doświadczeń wyniesionych przez kandydatów z procesu rekrutacyjnego. Dotyczy to wszystkich, łącznie z tymi, którzy odpadli z procesu na dowolnym etapie. Idea zdobyła branżę szturmem, jednak realia pokazują, że od słów do czynów droga daleka.

W dzisiejszych czasach zbadać i zmierzyć potrafimy wszystko. Testy i narzędzia psychometryczne, pliki cookies i profile w mediach społecznościowych potrafią dostarczyć niemal każdą informację o człowieku, także pod kątem dopasowania do konkretnego stanowiska. Dziś jesteśmy jeszcze w przededniu ich stuprocentowego wykorzystywania. Nie do wszystkiego mamy dostęp i nie wszystkie dane, nawet podane na tacy, nadają się do przeprocesowania i stworzenia spójnego profilu kandydata. Integracja, a następnie przetworzenie dostępnych informacji w spójny wniosek dotyczący człowieka to proces z jednej strony kosztotwórczy. Dodatkowo, takie „totalne” wykorzystanie zasobów wykracza poza obecne myślenie o standardach rekrutacji, dla niektórych zdaje się być więc zanadto rewolucyjne.  

Coraz częściej trafiamy w sieci na gorące dyskusje pomiędzy informatykami a rekruterami specjalizującymi się w poszukiwaniu kandydatów z branży IT. Często osią tych rozmów, a nierzadko i konfliktów, są zarzuty informatyków, którzy czują się traktowani nieprofesjonalnie lub otrzymują nieadekwatne propozycje zawodowe. Obroną rekruterów bywają stereotypy na temat nonszalanckiego i buńczucznego kandydata – informatyka. Jak w takiej atmosferze budować zdrową relację biznesową radzi ekspertka Antal.

Newsletter

 

Witaj ponownie!

Od czasu Twojej ostatniej wizyty pojawiło się 26 nowych ofert na hasło
Informatyk SAP Warszawa

Możesz podejrzeć je tutaj