Facebook Pixel

Ulubione oferty

Prezes Antal: w 2019 roku rynek nadal będzie tańczył w rytmie kandydata

W 2019 roku wciąż będziemy prowadzić rekrutację na rynku napędzanym przez kandydata. Przede wszystkim dlatego, że polska gospodarka od lat nie miała się tak dobrze. W mijającym roku zanotowaliśmy wyższy od oczekiwań wzrost gospodarczy, co zawdzięczamy wysokiemu poziomowi konsumpcji, który wspomogła wysoka dynamika płac oraz niskie bezrobocie i inflacja. Co więcej, przybyło 539 tys. nowych miejsc pracy i jest to wynik o ponad 7,5 proc. wyższy od poprzedniego roku. Jak wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego –  to właśnie dobra koniunktura na rynku pracy była jednym z kluczowych filarów budujących doskonały stan polskiej gospodarki. 


Musimy jednak pamiętać, że im dłużej trwa okres wzrostu gospodarczego, tym większe jest prawdopodobieństwo, że zaraz nastąpi krach. Z jednej strony oczekujemy kontynuacji dobrej koniunktury w 2019 roku i związanego z tym zapotrzebowania na pracowników, z drugiej wszyscy obawiają się zapowiadanego spowolnienia, które jednak nie nadchodzi… Jednocześnie notowane wskaźniki przynoszą same wyzwania – szczególnie dla pracodawców. Przykładowo: nie wszyscy rozumieją, że niskie bezrobocie to zagrożenie dla firm, a wzrost płac będzie coraz bardziej bolesny. Zwłaszcza w perspektywie ostatnich zmian legislacyjnych na niemieckim rynku pracy, otwierających się między innymi na pracowników z Ukrainy. 

Rynek tańczy rytmem kandydata 

Zatrudnienie i zapotrzebowanie na pracowników jest tak wysokie jak nigdy dotąd. Deficyt kadrowy odczuwany już niemal w każdej branży tworzy niezwykle konkurencyjny rynek kandydata, który, jeśli nie zostanie zrewidowany, może negatywnie wpłynąć na plany produktywności i wzrostu firm. W 2019 roku pracodawcy powinni liczyć się ze znacząco większym odpływem pracowników, wzrostem kosztów pracy oraz wciąż rosnących oczekiwań finansowych. Kluczową rolę odegrają nowe technologie, które stanowią niewykorzystany jeszcze potencjał na polskim rynku. Duże nadzieje pokładamy w automatyzacji i sami przecieramy już szlaki standaryzując najbardziej powtarzalne części procesów rekrutacji. Jestem pewien, że w nachodzącym roku kandydat nadal będzie w centrum uwagi, rywalizacja między pracodawcami się zaostrzy, a do arsenału działań HR wejdzie jeszcze więcej narzędzi z obszaru marketingu rekrutacyjnego, analityki biznesowej oraz nowych technologii. 


Masz pytania? Skontaktuj się z autorem: